Rewizja modeli uprawnień jest pilna. Agenty nie powinny dziedziczyć pełnych uprawnień użytkownika, który je uruchomił. Potrzebujemy oddzielnych, ograniczonych profili uprawnień dla agentów - z zasadą najmniejszego przywileju stosowaną jeszcze bardziej rygorystycznie niż w przypadku ludzi.
Monitoring musi się zmienić. Dziewięć sekund od działania do katastrofy to nie jest czas, w którym człowiek zdąży zareagować. Potrzebujemy automatycznych mechanizmów wykrywania i blokowania anomalii w zachowaniu agentów - w czasie rzeczywistym.
Shadow AI to realne zagrożenie. Nawet jeśli Twoja organizacja nie buduje rozwiązań agentowych, Twoi pracownicy prawdopodobnie już ich używają. Polityka bezpieczeństwa musi to uwzględniać.
Bezpieczeństwo AI to nie osobna dyscyplina - to cyberbezpieczeństwo. Granica między safety a security w systemach agentowych jest na tyle rozmyta, że wymaga zintegrowanego podejścia, a nie osobnych zespołów pracujących w silosach.
OWASP GenAI Security Project jest jednym z niewielu miejsc, gdzie ta wiedza się konsoliduje w sposób praktyczny i dostępny. Jeśli jeszcze nie śledzisz ich prac - warto zacząć. Tempo zmian jest takie, że za pół roku będziemy mówić o zupełnie innych problemach.